Wystrzały armatnie nad Toprzynami

Aktualności

Huk armat i wystrzały z karabinów przed południem 11 stycznia w Toprzynach (przygranicznej wsi w gminie Górowo Iławeckie) obwieściły, że dzieje się tutaj coś niezwykłego.

IMG_5633Styczeń i luty początek XIX wieku to kampania napoleońska na Prusy Wschodnie. Potyczki wojenne z tamtych czasów są inspiracją dla współczesnych miłośników historii oraz grup rekonstrukcyjnych do odtwarzania ważnych wydarzeń.

W Toprzynach „starły się” wojska rosyjskie i francuskie na pamiątkę kampanii pod Pruską Iławką. Żołnierze, ubrani w wierne kopie dziewiętnastowiecznych mundurów dzielnie stanęli na polu walki aby stawić czoła przeciwnikowi. Ich starannie zaplanowanym działaniom towarzyszył huk armatnich wystrzałów oraz kanonady jednostrzałowych, ładowanych od przodu karabinów. Nad polem walki unosił się dym i zapach prochu strzelniczego.

„W Toprzynach w styczniu, po raz pierwszy w atmosferze błota, a nie śniegu i mrozu, zaczynamy sezon rekonstrukcji napoleońskich w Polsce. Akcja zatacza coraz szersze kręgi, pojawia się coraz więcej kolegów. W tym roku pragniemy uczcić kolejną rocznicę bitwy pod Pruską Iławką. Jest to z naszej strony pewnego rodzaju gra wojenna. Jesteśmy tutaj już piąty raz.” – opowiadał głównodowodzący wojskami rosyjskimi.

Kiedy rozwiał się dym bitewny, wszyscy wojujący udali się do miejscowej szkoły, która na dwa dni zamieniła się w koszary,  na zasłużony posiłek oraz odpoczynek.

Sobotnie widowisko w Toprzynach niewątpliwie ciekawe i barwne, obyło się jednak bez udziału (względnie z niewielkim udziałem) publiczności, a wielka szkoda, albowiem było co obejrzeć i podziwiać.

Bohdan Tchórz

Dodaj komentarz