Na Ukrainie uczą się języka polskiego

Aktualności

IMG_9556Wakacje w pełni – odpoczywają nauczyciele, odpoczywają uczniowie, niemniej w wielu szkołach trwają remonty i głównie zajmuje się nimi personel techniczny. Rozmiary remontów, oczywiście, zależą od zasobności portfeli poszczególnych samorządów. Wakacje są także czasem przeznaczonym na podróże i poznawanie, czasem nieraz bardzo odległych krajów. Niemniej warto także zainteresować się tymi najbliższymi. Warto, na przykład, bliżej zapoznać się z Ukrainą i chociażby zainteresować się istniejącymi tam polskimi instytucjami i ich działalnością, czego świadomość bywa często mizerna.

Przekraczając granicę w Medyce (można to uczynić także piechotą), kilkanaście kilometrów od przejścia granicznego znajduje się miasteczko Mościska, a w nim Ogólnokształcąca Szkoła Średnia nr 3. Uczy się w niej ponad 200 uczniów, w tym także dzieci z rodzin mieszanych. We Lwowie, mieście odległym od granicy z Polską 70 km działają dwie szkoły z polskim językiem wykładowym – Lwowska Ogólnokształcąca Szkoła Średnia nr 24 im. M. Konopnickiej i Średnia Ogólnokształcąca Szkoła nr 10 im. św. Marii Magdaleny. Języka polskiego można także uczyć się w pozaszkolnych punktach nauczania języka polskiego (zwanych popularnie „szkołami sobotnio-niedzielnymi”), czy też przy aktywnie działających polskich parafiach.

We Lwowie w 2001 roku został poświęcony budowany od podstaw kościół Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w dzielnicy Zboiska. Język polski można także usłyszeć w pomieszczeniach Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej, znajdujących się w kamienicy naprzeciwko ratusza miejskiego.

Wymienione miejsca, oczywiście, nie są jedynymi, gdzie można posłużyć się zarówno ukraińskim, jak i polskim językiem (informację podaje np. Konsulat Generalny RP we Lwowie). Warto ich poszukać, chociażby po to, aby osobiście przekonać się o tym, że kto tylko chce, może uczyć się języka ojczystego bez przeszkód i tak że samo swobodnie rozwijać swoje zainteresowania. Warunki są, potrzebne są jeszcze chęci.

(Zdjęcia ilustrują to, co można odwiedzić, dysponując samochodem, w ciągu jednego dnia).

Bohdan Tchórz