Trzy tygodnie w podróży razem z pieskiem

Aktualności

IMG_2997Niezwykły, bo biegający gość, zawitał 21 maja w godzinach popołudniowych do Górowa Iławeckiego. Pojawił się w słońcu na drodze wiodącej od Pieniężna.

Pana Franciszka i jego wiernego towarzysza podróży, pieska Dino, przed restauracją „Róża wiatrów” przywitał niewielki komitet powitalny w składzie: Przewodniczący Rady Miasta Grzegorz Błocki, jednoosobowa załoga wozu bojowego OSP i przyjaciele.

Przekąsił tylko piesek, ponieważ jego dwunożny przyjaciel pragnął jedynie odpocząć. Karawana: na przedzie samochód straży pożarnej, a za nim biegacz pchający trójkołowy wózek podążyła w kierunku licealnego internatu, gdzie zaplanowany był nocleg.

Franciszek Gogół, mieszkaniec Legnicy, opuścił swoje rodzinne miasto 21 dni temu. Wczoraj nocował we Fromborku, gdzie, jak opowiedział, znalazł przyjaciół (jak wszędzie zresztą, gdzie się zatrzymuje) i wspaniałe warunki do odpoczynku przed dalszą drogą. Jutro pobiegnie w kierunku Bartoszyc.

Cel maratonu dookoła Polski jest prosty zwrócić baczniejszą uwagę na zwierzęta żyjące razem z nami i właściwą opiekę nad nimi. Maratończyk swoim biegu korzysta z pomocy przede wszystkim lokalnych jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej. Są to, powiada, dobrzy, odpowiedzialni ludzie, na których można liczyć w każdej sytuacji.

Bieg pana Franciszka to także niejako odzwierciedlenie porzekadła „przyjaciół poznajemy w biedzie”, kiedy to obcy ludzie pomagają sobie zaświadczając, że dookoła realizują się także dobre pomysły.

Posłuchaj wywiadu

Bohdan Tchórz

Dodaj komentarz